Stoi tu od 1927 roku.
Pomnik Cristo Rei odsłonięto 30 października 1927 roku. Powstał ku czci Najświętszego Serca Jezusowego, z inicjatywy i fundacji Airesa de Ornelasa. Oficjalny opis Visit Madeira wskazuje francuskiego rzeźbiarza Georges’a Serraza jako autora projektu.
Tego samego dnia otwarto również drogę łączącą Cancelę z pomnikiem. Widać więc, że już wtedy zadbano nie tylko o efektowny punkt na mapie, ale też o to, jak do niego dotrzeć.
Najważniejszy jest tutaj cały kadr.
Cristo Rei stoi nad Ponta do Garajau, w rejonie Caniço, w gminie Santa Cruz. Otwarte ramiona zwrócone ku Atlantykowi dobrze pasują do miejsca, w którym trudno objąć wzrokiem wszystko naraz.
Spójrz nie tylko na posąg. Z punktu widokowego widać linię klifów, ocean i część zatoki Funchal. Światło zmienia kolor wody, a przestrzeń pod stopami przypomina, że Madera bardzo lubi pion. Aparat szerokokątny ma tu co robić, ale oczy nadal radzą sobie najlepiej.

Schody prowadzą do kolejnej perspektywy.
W okolicy pomnika zobaczysz schody biegnące w stronę cypla. Sam widok na ich linię jest jednym z charakterystycznych obrazków Garajau. Z dołu rzeźba wygląda inaczej niż z głównego placu.
Zanim ruszysz, sprawdź oznaczenia i dostępność przejścia. Jeśli odcinek jest zamknięty, zostań przy dostępnych punktach widokowych. Na schodach przydają się wygodne buty, a przy silnym wietrze ostrożność. Nie trzeba zdobywać każdej krawędzi, żeby wrócić z dobrym zdjęciem.
Na dole jest jeszcze drugi świat.
Poniżej klifu leży kamienista plaża Garajau. Prowadzi do niej kolejka linowa, uruchomiona w 2007 roku. Przejazd pokazuje wysokość zbocza z perspektywy, której nie daje sam spacer przy pomniku.
To osobna atrakcja: przed zjazdem sprawdź, czy kolejka działa, jakie są warunki i jak zaplanować powrót. Plaża nie jest piaszczystą zatoczką z pocztówki — jej charakter tworzą kamienie, klif i otwarta woda. Właśnie dlatego tak dobrze pasuje do tej części Madery.

Pod powierzchnią też jest co oglądać.
Garajau jest związane z chronionym obszarem morskim Reserva Natural Parcial do Garajau. Z góry podziwiamy krajobraz; pod wodą zaczyna się zupełnie inna opowieść o rybach i podmorskich skałach. Przy plaży działa zaplecze nurkowe.
Jeżeli chcesz zejść pod wodę, potraktuj to jako odrębny plan z odpowiednim operatorem, dobrany do doświadczenia i warunków. Sam kolor morza nie mówi jeszcze, czy danego dnia można bezpiecznie pływać. Widok zachęca, ocean ustala zasady.
Jak zaplanować dobry postój?
Na sam punkt widokowy wybierz spokojny spacer. Na schody, kolejkę i plażę zostaw więcej czasu — inaczej z relaksu zrobi się szukanie zegarka. Zabierz wodę i ochronę od słońca, a w wietrzny dzień także lekką kurtkę.
Nie wpisujemy tu stałych godzin ani cen kolejki, bo mogą się zmieniać. Przed przyjazdem sprawdź aktualne informacje, zwłaszcza dostępność dojść. Garajau można połączyć z wizytą w Caniço albo dalszym zwiedzaniem Funchal.
Jeśli układamy dla Was prywatny dzień, ten punkt może być jednym z przystanków. Najpierw wybierzmy to, co Was ciekawi — Madera nie wystawia ocen za liczbę zaliczonych miejsc.
